Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakupy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 lipca 2017

...siedzi i nawija muline na te bobinki... ;)

Skoro nie wolno mi było przemęczać oka, to nie haftowałam, ale coś robić musiałam, więc dorwałam się do tej muliny co ją dostałam na imieniny i ponawijałam ją na bobinki - przynajmniej tyle dobrego ;)

Ale kiedy tylko poczułam, że z okiem lepiej zabrałam się za liska - już jestem na wykończeniu :)

A do tego na empik.com dorwałam produkt Rico Design - bransoletkę do haftu :) wraz z muliną i wzorami. Ostatnio DMC wypuściło bransoletki do wyszywania, ale w Polsce ich jeszcze nie widziałam, a specjalnie ściągać je z USA to średnio mi się uśmiecha (bo na 123stitch oczywiście są w różnej gamie kolorystycznej...). Więc na razie przetestuję te :)
W Empiku stacjonarnym dorwałam też zestaw do wyszycia breloczków do kluczy, przy okazji wrzucę ich zdjęcie.
W ogóle w Empiku w Złotych Tarasach mają jakieś małe ilości akcesorii i wzorów do haftowania! Drogie niemiłosiernie, część o stopniu trudności "mega giga łatwy", ale są. Marudzić nie wypada.

Mój kochany Mąż jest wielkim przeciwnikiem robienia dziur w ścianach - w sensie takich co by móc zawiesić obrazki. I od kiedy tylko ujrzał w jednym z programów Doroty Szelągowskiej rzepy do wieszania ramek Command, nie dawał mi żyć, tak jak ja mu nie dawałam żyć, że od dwóch lat nic nie mogę zawiesić na ścianie. W sb wybrałam się po małe zakupy do jednego ze sklepów budowlanych i tam rzuciły mi się w oczy rzepy! Zakupiłam jedno opakowanie (6 szt. czyli 3 pary) i nie było w domu zmiłuj, sasasasa!
Na pierwszy ogień poszedł mój ukochany paw. Wczoraj przykleiłam rzepy do ramki, wymierzyłam z Mężem, gdzie ma wisieć, i ...zawiesiłam! Na razie wisi ;) ale mamy umowę, że jeśli puszczą rzepy to wiercimy dziury :D
A jeśli rzepy zdadzą egzamin - zakupię ich więcej i wreszcie ściany zapełnią się moimi haftami i obrazkami Męża (żeby nie było, że anektuję w całości ściany mieszkania ;)).



piątek, 23 czerwca 2017

Kolejna praca, imieniny i promocja paragonowa DMC

Po kolibrach zdecydowałam się na haftowanie wzoru liska - specjalnie dla Małej Miłośniczki tych zwierzątek:

Niestety chwilowo nie jest mi dane go dokończyć, bo okazało się, że mam zapalenie rogówki i ogólnie niewiele mi wolno, dostałam zwolnienie lekarskie i robiłam za pirata, z przesłoniętym okiem, a teraz nawet po zdjęciu opatrunku - nadal nie wolno mi nadwyrężać oka, więc hafty muszą jeszcze poczekać :(

W międzyczasie miałam imieniny - i od rodziców dostałam 64 motki muliny DMC - kolejne kolory do pełnej gamy kolorystyki DMC :) i dwa zestawy pachnące DMC - lawendę i konwalię.
 


A na koniec - promocja paragonowa DMC. Zabrałam mamie paragon za 64 motki muliny i wysłałam do DMC Polska i dzisiaj pocztą przyszły promocyjne zestawy :) 6 szt. - bo jak promocja głosi - za każde 10 motków - jeden minizestaw :)
Dostałam 3 zestawy ze zwierzątkami i 3 urodzinowe wzory :) ogólnie jestem bardzo zadowolona.

 

A wy bierzecie udział w promocji paragonowej DMC?

Wracam do leczenia oczu, i mam nadzieję, że już niedługo wrócę do xxx :)
Udanego weekendu!

piątek, 17 marca 2017

Metryczka

Zające gotowe, teraz czas już tylko na wybór czcionki do napisania imienia oraz daty urodzin i gotowe w 100% :)


Teraz myślę powoli co wziąć następne na warsztat, wzór dla jednej z córek z znajomych, czy dla drugiej ;) do wyboru mam liska (pomysł na liska zaczerpnięty z bloga Hafciarki pod nr 10) lub myszka Minnie (wzór znaleziony na Pinterest). Naprawdę trudny wybór...
A zarazem na blogu Mój Hand Made zobaczyłam post z nowym numerem Cross Stitchera ze wzorami wielkanocnymi między innymi, które są powiązane z wzorami z wydawnictw Rico i zapałałam chęcią posiadania paru ich wydawnictw, i tak coś w trawie piszczy, że stanę się ich posiadaczką, tylko muszę wybrać których, coby banku nie rozbić.
Miłego dnia!

środa, 5 października 2016

Zmiany

Przychodzi czasami w haftowaniu taki czas, że nie mam na niego czasu...
Od poniedziałku zmieniłam stanowisko pracy, najpierw nerwy, potem miszmasz w głowie, nie było chęci na haftowanie, weekend poza miastem, marne światło - to zajęłam się nawlekaniem nowych kolorów DMC na bobinki :) i tak cały czas nawijam...ale może od jutra uda się wrócić do mojej stodółki ;)
Na chwilę obecną - oto moje postępy:


Już widać renifery :)

A oto nawinięte na bobinki muliny, a w sumie ich większa część; jak skończ poukładam je w pudełkach.

środa, 14 września 2016

Świąteczne zestawy DMC

Jak wspominałam, czekałam na zakupy z NaDodatek.pl :) i wreszcie się pojawiły!
Zamówiłam 3 z 4 zestawów świątecznych DMC, dostępnych dopiero od lipca :) zamówiłam 3, a teraz zachciało mi się 4-tego :D i chyba go zamówię...
Oprócz tego zamówiłam zmywalny marker dla koleżanki, i katalog DMC na 2016 rok - do tej pory oglądałam go tylko w wersji elektronicznej, ale na papierze to na papierze. A od sklepu jako gratis dostałam kartę ze małymi wzorami świątecznymi, zakładkami, literkami i borderami świątecznymi w ostrokrzewy, gwiazdki i choinki :)






Jak Wam się podobają najnowsze świąteczne zestawy DMC?
Miłego wieczoru :)
Wracam do jelonków, żeby móc jak najszybciej się zabrać za nowe zestawy ;)

sobota, 3 września 2016

Hafty z Aliexpress

Jak obiecałam, dzisiaj recenzja haftu z Aliexpressu.

W czasie przeglądania dobroci na Alie, wpadłam na wzory do haftu. Długo się zastanawiałam, czy zamawiać, czy nie, ale zdecydowałam się zaryzykować. Zamówiłam koniec końców ze sklepu reprezentującego jednego z największych producentów haftów krzyżykowych (na opisach produktów, są zdjęcia ogromnej hali produkcyjnej, które robią wrażenie:)).
Do wyboru, przy każdym wzorze, miałam albo kanwę zadrukowaną 11 ct lub czystą 14 ct.
Zdecydowałam się zamówić jeden wzór zadrukowany i jeden wzór czysty.
Cenowo czyste wzory są tańsze od zadrukowanych.
Przyszły po ok. 3 tygodniach od zamówienia.

Na warsztat wzięłam ten z czystą kanwą - ze świątecznymi sowami.


Zestaw zapakowany jest w plastikowe opakowanie zapinane na napę i zawiera:
  • wzór graficzny
  • dwie igły
  • zestaw wszystkich mulin na rozdzielniku
  • instrukcja obsługi haftu - w opakowaniu, mimo że wybrałam wzór z czystą kanwą, to dostałam instrukcję dwustronną zarówno dla czystej kanwy, jak i zadrukowanej :)


Wzór graficzny, jak w każdym zestawie innych firm, ma legendę i podział na kratki 10x10 oraz wyznaczony środek wzoru, cienką czerwoną linią.
Do każdego koloru dopisany jest także odnośnik do kolorystyki DMC, więc mamy wybór  - czy haftujemy chińską, załączoną do zestawu muliną, czy jej francuskim odpowiednikiem.
Mulina zaskoczyła mnie, o dziwo, pozytywnie - nie plącze się, nie rwie. W instrukcji obsługi napisano, żeby prać w wodzie do maks. 30st.C, więc to też trochę mówi za siebie, ale nie będę się na razie czepiać.
Instrukcja obsługi oprócz przepisu prania, zawiera opis, jak czytać symbole, jak haftować, jeśli ktoś dopiero zaczyna przygodę z haftem oraz przepis prasowania.
Załączona kanwa - powala jakością. Naprawdę jest to porządna, dobrze zrobiona bawełniana kanwa, lekko wykrochmalona i  ...OBSZYTA! Jak wyjęłam kanwę z opakowania, zaskoczyło mnie i jest to naprawdę genialna sprawa - po 3 tygodniach haftowania nie "ustrzepiła" mi się ani jedna niteczka z materiału.

A oto poniżej moje zmagania z haftem...








...i efekty - skończona praca:

Ogólnie, jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona tymi zestawami. Nie jest to przysłowiowa "chińszczyzna", a relacja cena - jakość też zaskakuje.

Po krótce napiszę jeszcze o zadrukowanym wzorze. Zamówiłam "replikę" wzoru DMC, z bałwankiem, napewno ją kojarzycie ;)

Zestaw niczym się nie różni od tego z czystym materiałem, tyle że ma kanwę 11 ct i zadrukowaną, ale.. i tu duże ALE - otóż nadruk jest zrobiony 1:1, czyli każdy symbol idelanie wpasowany jest w kratkę, co naprawdę bardzo ułatwia haftowanie.

Na chwilę obecną, skończyłam sówki, ale w międzyczasie doszedł nowy wzór z czystą kanwą, za niecałe 3$, też świąteczny, innej firmy, z inaczej zapakowaną muliną ale poza tym niczym się nie różni, nawet instrukcja obsługi wygląda tak samo jak w tych poprzednich. ;) i właśnie za niego się zabieram.

A pocztą powoli idzie nowy, z pawiem, z czystą kanwa 16 ct (i 14 ct dla koleżanki). I już się go nie mogę doczekać!
A Wy macie już jakieś doświadczenia z haftami z Aliexpressu?

sobota, 25 czerwca 2016

Wielkie porządki

Dawno mnie tu nie było, ale ciągle coś...Albo praca, albo wizyty domowe u rodziców, urodziny znajomych, siłownia (mąż z kolegą mnie namówili) itp. itd.
Na haft trochę czasu też zostało.
Ale przede wszystkim - zabrałam się za wielkie porządki.
Z okazji imienin dostałam od męża organizer igieł - już podzieliłam swoje igły na rozmiary, podpisałam przegródki :)


Ostatnio postanowiłam też, że zbiorę całą paletę muliny DMC. Wydawało mi się, że już mam całkiem sporo kolorów, ale jeszcze trochę przede mną.. W końcu razem z cieniowanymi mamy jedynie 573 kolory :D a przynajmniej tak twierdzi katalog DMC :)

W związku z postanowieniem, mąż sprezentował mi 42 motki nowych kolorów, których jeszcze nie mam :) jak tylko je dostałam zabrałam się za nawijanie ich razem z motkami z podróży, o których pisałam w maju, na bobinki. Tekturowe dość szybko mi się skończyły, ale miałam jeszcze plastikowe, które były w pudełkach-organizerach. Jeśli mam być szczera - wolę tekturowe, bo łatwiej potem zakręcić końcówkę muliny, plastikowe są wygodniejsze podczas nawijania, ale potem nie ma o co zaczepić końcówki. 

Po nawinięciu, powstał problem - ułożyć wszystko kolorystycznie, czy po kolei numerkami?
Porozkładałam wszystko numerkami, ale chyba ten układ do mnie nie przemawia...
A Wy jakbyście to zrobiły?
  

A tak wygląda haft ze zwierzakami - coraz bliżej końca, choć nadal przede mną wyhaftowanie tapety w tle, dokończenie kłólika i zrobienie konturów...:)

niedziela, 5 czerwca 2016

Wyjazdowo

Kolejny weekend wyjazdowy, tym razem do dziadków Męża, ale haft pojechał ze mną i dzielnie zapełniam kolejne krzyżyki :) pojawia się wyraźniej piesek, kotek i inne elementy :) Oto efekty mojego weekendowego dziergania:

Przy okazji, będąc w Szczecinie miałam okazję odwiedzić jedną z moich ulubionych pasmanterii - ToIOwo24h, która działa także jako sklep internetowy oraz na Allegro. Zamówienie złożyłam odpowiednio wcześniej, z opcją odbioru osobistego i co chciałam to w sumie mam, parę rzeczy dojedzie jednak jeszcze jakoś w przyszłym tygodniu.
Zamówione było:
- igły 28
- kanwę 16ct i 18ct
- spieralny marker
- 4 motki Color Variations
- 5 motków zwykłej muliny do jednego ze stojących w kolejce haftów
- kredki do tkanin z grzebyczkami

piątek, 20 maja 2016

Cudowne zakupy


Długo mnie tu nie było, wyglądało pewnie jakby mi się odechciało pisać.. Ale nie - byłam w podróży, podczas której udało mi się być w boskim sklepie - raju dla wszystkich rękodzielników. Sklep w stylu wszystko do DIY. Dosłownie wszystko - od scrapbookingu, przez decoupage, haftowanie, szycie, robienie na drutach, biżuterię, aż do pieczenia. Po prostu raj...wchodzisz i nie wiesz, gdzie podziać oczy.
I w tym właśnie raju trafiłam do działu dla hafciarek... Oto moje zakupy:
  • dwa organizery na mulinę DMC z 50 bobinkami w cenie (każde za równowartość ok. 12 zł)
  • trzy kawałki aidy 14 ct także DMC, w tym dwa w rozmiarze 38 x 45 cm i jeden 50 x 60 cm (cen nie pamiętam)
  • igły - 6 igieł w rozmiarze 24 i 6 igieł w rozmiarze 26, także DMC 
  • 12 motków satynowej muliny DMC
  • 55 motków muliny DMC

  Akurat tego dnia, kiedy trafiłam do sklepu, była promocja - za jeden motek muliny DMC zapłaciłam mniej więcej równowartość 1 zł!!! I co lepsze - promocja dotyczyła także satynowej muliny DMC :D
Mój Mąż biegał za mną i mówił "bierz więcej, bierz więcej!", to on wpadł na pomysł, że może satynowa mulina jest w tej samej cenie co zwykła, bo tak była znacznie droższa. A tu niespodzianka! Mam najlepsiejszego Męża na świecie!
Co lepsze, wcale mnie nie wyganiał ze sklepu, i powtarzał tylko, żebym spokojnie kupiła co potrzebuje :)



Przy okazji mieli wyprzedaż świątecznych wstążek, więc wybrałam dwie rolki lnianej w renifery i jedną poliestrową w gwiazdki i śnieżynki - na pewno ją wykorzystam do jakichś projektów przedświątecznych :)

Teraz będę uzupełniać swoje obecne zasoby muliny o ten nowe.

Niestety przez podróż, moje haftowanie stanęło w miejscu.. Haft pojechał ze mną, ale nie było na niego zupełnie czasu. Ale czas do niego wrócić - na chwilę obecną mam tyle:

Tak sobie myślę, że szkoda, że u nas w Polsce nie ma takich sklepów typu "wszystko do DIY"... A Wy co sądzicie na ten temat - czy sklep tego typu miałby szansę przetrwania na rynku u nas?