Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łowickie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łowickie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 czerwca 2017

Pracowite dwa miesiące

Nawet nie wiem kiedy minęły te dwa miesiące od ostatniego wpisu.. Aż w szoku jestem.
Nie spoczywałam jednak na laurach podczas mojej nieobecności tutaj.

Po pierwsze skończyłam pas do sukienki dla Uli - teraz Ona działa dzielnie, wykańcza sukienke.



Dodatkowo w międzyczasie, wyhaftowałam zestaw zakupiony na Aliexpressie z młodymi postaciami Disneya - Myszką Mickey, Minnie, Kaczorem Donaldem i psem Pluto. I w ostatnia sobotę zarówno Minnie w czerwonej sukience, jak i wesoła gromadka z Aliego zostały Młodej wręczone :) będą akurat do nowego pokoju :)
 

A w trakcie majówki rozpoczęłam nowy haft - pasujący do jednego z moich poprzednich prac - kolibrów. Cały czas dzielnie prę do przodu i coraz bliżej jestem końca :) niestety na większości zdjęć widać, że miałam słabe światło, ale pracowałam przy jednej żarówce, ale już mam zamontowaną porządna lampę więc ostatnie zdjęcie jest już lepsze.
 
 
 
 




Wczoraj już udało mi się wypełniać te różowe kwiaty nowym odcieniem różu, a wcześniej jeszcze listki powypełniałam, więc naprawdę jest coraz lepiej :) Podobnie, jak w przypadku poprzednich kolibrów, haftuję oryginalnymi DMC, żeby mieć pewność, ze kolorystycznie i jakościowo haft wytrwa lata :)

Dodatkowo - jakoś z pół roku temu (wstyd się przyznać) obiecałam, że zrobię porównanie mulin chińskich wersji DMC z oryginalnym DMC. Niestety gdzieś wsadziłam rozpiskę od poprzednich kolibrów, ale porównałam muliny z tego wzoru powyżej - akurat w tym udało im się w miarę dobrze dobrać kolory, choć są 3 odcienie, których można się przyczepić. Starałam się jak mogłam, żeby było widać różnice i żeby światło było jak najlepsze. Zdjęcia wstawiam bardzo duże, żeby można było się przyjrzeć.



 Przede wszystkim przyczepiłabym się do numerów 436, 413 oraz 938. Na żywo widać różnicę.
413 i 436 są w oryginale jaśniejsze, zaś 938 jest ciemniejsze i bardziej czekoladowe w oryginale.

Z tego co pamiętam, w poprzednich kolibrach, były większe różnice kolorystyczne. Jak wykopię tamten wzór z rozpiską to mimo wszystko postaram się zrobić zdjęcia.

Dodatkowo, cały czas poszukiwałam dzielnie ProFilo w Empikach w Warszawie, i bez efektu. Poprosiłam przyjaciółkę spod Warszawy, żeby rzuciła okiem w swoim Empiku i dostała ProFilo bez bólu..nie rozumiem sposobu funkcjonowania warszawskich Empików - nie wierzę, żeby na pniu były ProFilo wyprzedane. Zawsze w którymś była możliwość zdobycia tej gazety. Ale na szczęście mam osobę, która mieszka obok Empika i będzie mogła mnie zaopatrywać we włoską publikację :)

Pozdrawiam, i najlepszego z okazji Dnia Dziecka!

piątek, 7 kwietnia 2017

Projekt sukienka

Mam wspaniałą koleżankę Ulę - poznałyśmy się w pracy, wszystkiego mnie uczyła, obie marzymy o wspólnym "hendmejdowym" interesie, i mimo, że nasze drogi służbowo się rozeszły, nadal jesteśmy w kontakcie i dzielnie działamy. Hobby Uli to szycie - co miesiąc z wypiekami na twarzy czeka na nową Burdę i potem dzielnie szyje cuda, płaszcze, sukienki, bluzki...wszystko. I Ula w czerwcu ma być świadkową na ślubie znajomej i oczywiście sukienkę na tę okazję zamierza sobie uszyć. Ale po co ten wstęp o Uli?
Otóż Ula zapytała, czy mogłabym coś wyhaftować jej na sukience :) początkowo myślałyśmy o motylkach, ale kiedy zaproponowałam Uli wzór łowicki (docelowo wzór w Coricamo był na obrus ;)) - padło na niego.
Ale nie będę haftować na sukience, tylko zdecydowałyśmy się na białą taśmę, którą Ula naszyje na sukienkę, a dokładnie na dole spódnicy. Początkowo szukałam taśmy o odpowiedniej szerokości i znalazłam taką w sklepie Magiczny Haft, któremu bardzo dziękuję za szybką wysyłkę :)
Jak w zeszły piątek wysłałam Uli zdjęcie poniżej - uznała, że chyba musi przyspieszyć z szyciem ;)


Poprzedni weekend, parę godzin w tygodniu no i dzisiaj dalej dzielnie prę do przodu i coraz więcej widać :) docelowo taśma ma 102 cm, i po obu stronach będę musiała zdublować wzór, tylko się zastanawiam jak to zrobić, bo obawiam się, że jeśli powrórzę fiolotowy "tulipan" z końca, to nie będzie to dobrze wyglądało..ale coś wymyślę? 



To zdjęcie zrobione dopiero co, zaraz wracam do mojej pomarańczowej nici ;)

A Wy, co byście zrobiły z tym dublowaniem wzoru?
Pozdrawiam i owocnego weekendu :)

PS. Zapomniałam jeszcze, żeby Wam pokazać sukienkę, którą planuje szyć Ula - dokładne info oczywiście na stronie Burdy:
http://www.burda.pl/wykroj/2016-burda-3-108-a
Źródło: Burda.

Jak tylko połączymy swoje moce, to pokażę Wam efekty :) Co o tym sądzicie?