Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lis. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 lipca 2017

Lisek zakończony

Udało mi się wczoraj na sekundkę lub dwie przysiąść i skończyć liska - oto wynik mojej pracy :)

Teraz tylko wyprasować, oprawić i dać Młodej miłośniczce lisów, mam nadzieję, że się jej spodoba:)
Teraz myślę za co by się tutaj zabrać... a do wyboru duuużo :D 

Miłego dnia!

PS. Zapomniałam, że pod liskiem miało być jeszcze imię, ale już nadrobiłam to niedopatrzenie ;)

Miłego wieczoru i udanego weekendu! :)
 

czwartek, 6 lipca 2017

...siedzi i nawija muline na te bobinki... ;)

Skoro nie wolno mi było przemęczać oka, to nie haftowałam, ale coś robić musiałam, więc dorwałam się do tej muliny co ją dostałam na imieniny i ponawijałam ją na bobinki - przynajmniej tyle dobrego ;)

Ale kiedy tylko poczułam, że z okiem lepiej zabrałam się za liska - już jestem na wykończeniu :)

A do tego na empik.com dorwałam produkt Rico Design - bransoletkę do haftu :) wraz z muliną i wzorami. Ostatnio DMC wypuściło bransoletki do wyszywania, ale w Polsce ich jeszcze nie widziałam, a specjalnie ściągać je z USA to średnio mi się uśmiecha (bo na 123stitch oczywiście są w różnej gamie kolorystycznej...). Więc na razie przetestuję te :)
W Empiku stacjonarnym dorwałam też zestaw do wyszycia breloczków do kluczy, przy okazji wrzucę ich zdjęcie.
W ogóle w Empiku w Złotych Tarasach mają jakieś małe ilości akcesorii i wzorów do haftowania! Drogie niemiłosiernie, część o stopniu trudności "mega giga łatwy", ale są. Marudzić nie wypada.

Mój kochany Mąż jest wielkim przeciwnikiem robienia dziur w ścianach - w sensie takich co by móc zawiesić obrazki. I od kiedy tylko ujrzał w jednym z programów Doroty Szelągowskiej rzepy do wieszania ramek Command, nie dawał mi żyć, tak jak ja mu nie dawałam żyć, że od dwóch lat nic nie mogę zawiesić na ścianie. W sb wybrałam się po małe zakupy do jednego ze sklepów budowlanych i tam rzuciły mi się w oczy rzepy! Zakupiłam jedno opakowanie (6 szt. czyli 3 pary) i nie było w domu zmiłuj, sasasasa!
Na pierwszy ogień poszedł mój ukochany paw. Wczoraj przykleiłam rzepy do ramki, wymierzyłam z Mężem, gdzie ma wisieć, i ...zawiesiłam! Na razie wisi ;) ale mamy umowę, że jeśli puszczą rzepy to wiercimy dziury :D
A jeśli rzepy zdadzą egzamin - zakupię ich więcej i wreszcie ściany zapełnią się moimi haftami i obrazkami Męża (żeby nie było, że anektuję w całości ściany mieszkania ;)).



piątek, 23 czerwca 2017

Kolejna praca, imieniny i promocja paragonowa DMC

Po kolibrach zdecydowałam się na haftowanie wzoru liska - specjalnie dla Małej Miłośniczki tych zwierzątek:

Niestety chwilowo nie jest mi dane go dokończyć, bo okazało się, że mam zapalenie rogówki i ogólnie niewiele mi wolno, dostałam zwolnienie lekarskie i robiłam za pirata, z przesłoniętym okiem, a teraz nawet po zdjęciu opatrunku - nadal nie wolno mi nadwyrężać oka, więc hafty muszą jeszcze poczekać :(

W międzyczasie miałam imieniny - i od rodziców dostałam 64 motki muliny DMC - kolejne kolory do pełnej gamy kolorystyki DMC :) i dwa zestawy pachnące DMC - lawendę i konwalię.
 


A na koniec - promocja paragonowa DMC. Zabrałam mamie paragon za 64 motki muliny i wysłałam do DMC Polska i dzisiaj pocztą przyszły promocyjne zestawy :) 6 szt. - bo jak promocja głosi - za każde 10 motków - jeden minizestaw :)
Dostałam 3 zestawy ze zwierzątkami i 3 urodzinowe wzory :) ogólnie jestem bardzo zadowolona.

 

A wy bierzecie udział w promocji paragonowej DMC?

Wracam do leczenia oczu, i mam nadzieję, że już niedługo wrócę do xxx :)
Udanego weekendu!