Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Metryczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Metryczka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 stycznia 2020

2.5 roku ciszy

Rany... nie było mnie tu 2,5 roku :o

W lipcu 2017 dowiedziałam się, że jestem w ciąży, dopadły mnie początkowo dolegliwości ciążowe i notoryczne zasypianie w każdym miejscu, gdzie tylko usiadłam, więc do haftowania wróciłam dopiero w okolicach października i jakoś tak zapomniałam o blogu... Potem w kwietniu 2018 urodziłam córcię i od tej pory pozamiatane ;) oczywiście każdą wolną chwilę poświęcałam i poświęcam na haftowanie, teraz uznałam, że może jednak wrócę do bloga.

Co śmieszniejsze - szewc bez butów chodzi - dla wielu dzieci znajomych metryczki robiłam, a moja córka do tej pory swojej się dorobić nie może ;) oczywiście ma multum różnych obrazków, ale metryczka leży..znaczy jest względnie wyhaftowana, ale brakuje danych typu imię, data urodzenia itp. (wstyd!)

W międzyczasie staram się haftować ile mogę, ale zdarzają się takie okresy, gdzie nie siadam do haftu przez kilka dni, i to są najgorsze dni pod słońcem.

Poniżej część mojej twórczości od momentu jak zniknęłam.

Mam nadzieję, że kolejny post będzie szybciej niż 2,5 roku ;)
Pozdrawiam Was serdecznie!

Wzór z Aliexpressu :)

 Wzór zakupiony na Etsy, skończył jako metryczka dla Mikołaja urodzonego we wrześniu 2018 )

Metryczka dla Kuby - mojego chrześniaka - i braciszek Matyldy, miłośniczki biedronek ;) sporo haftów dla Matysi się już tu przewijało :0

Szopek - wzór z Etsy, dołączył do liska, który był dla Lili :)
Miś - wzór z pinteresta chyba - metryczka dla Zosi, siostry Ali, dla której metryczkę robiłam kilka lat temu :)


Wzór z Aliexpressu - na dzień Mamy dla mojej Mamy :)

Wzór stworzony z różnych wzorów dostępnych w Internecie :) specjalnie dla znajomych, których wesele było trochę w temacie HP i Gwiezdnych Wojen :)

Ciąg dalszy moich dzieł nastąpi ;)

czwartek, 27 lipca 2017

Szalone rączki


Ostatnio szaleję. Robię w miarę możliwości dużo małych robótek 😃 na szybko. A przynajmniej mam takie odczucia.

Pierwsza była podkładka dla koleżanki z pracy - Kasi :) Kasia otrzymała ode mnie podkładkę z wyhaftowanym wzorem z ProFilo. Miałam na to 3 dni, bo chciałam się wyrobić na grilla organizowanego przez Kasię i udało się. Na godzinę przed wyjściem zrobiłam ostatni krzyżyk!



Następnie w weekend zrobiłam metryczkę dla małego chłopca, który ma przyjść na świat w październiku - miejsce na imię na razie zostaje puste, tak na wszelki wypadek ;) wzór zaczerpnięty bodajże z Cross Stitcher'a.



Potem zabrałam się za haftowanie kartek na Święta Bożego Narodzenia :) wzór wybrałam z The World of Cross Stitching i przedstawia świąteczne drzwi.







Potem przypomniało mi się, że miałam kiedyś taki wzór, który idealnie nadawałby się do powieszenia nad kosze do prania:
 
Kiedyś go wyhaftowałam, ale za Chiny Ludowe nie mogłam go znależć, więc postanowiłam zrobić go raz jeszcze. Usiadłam i machnęłam go w jeden wieczór :) Ponieważ nie wiedziałam, czy nie zabraknie mi nitek z zestawu Dimensions, dobrałam kolory z moich motków DMC i chyba nawet lepiej od oryginału wyszło, a przynajmniej tak mi się wydaje :)



A na koniec - bo teraz jestem w trakcie, robię kolejny mały projekcik ze wzorów inspirowanych Ty Wilson'em - tym razem "Secrets" - Kasia, ta sama od podkładki, zamówiła taki hafcik jako dodatek do ślubnego prezentu dla znajomych, którzy wesele mają we wrześniu :)

Ciekawe, co wpadnie mi w ręce jak skończę ten wzór... ;)

piątek, 17 marca 2017

Metryczka

Zające gotowe, teraz czas już tylko na wybór czcionki do napisania imienia oraz daty urodzin i gotowe w 100% :)


Teraz myślę powoli co wziąć następne na warsztat, wzór dla jednej z córek z znajomych, czy dla drugiej ;) do wyboru mam liska (pomysł na liska zaczerpnięty z bloga Hafciarki pod nr 10) lub myszka Minnie (wzór znaleziony na Pinterest). Naprawdę trudny wybór...
A zarazem na blogu Mój Hand Made zobaczyłam post z nowym numerem Cross Stitchera ze wzorami wielkanocnymi między innymi, które są powiązane z wzorami z wydawnictw Rico i zapałałam chęcią posiadania paru ich wydawnictw, i tak coś w trawie piszczy, że stanę się ich posiadaczką, tylko muszę wybrać których, coby banku nie rozbić.
Miłego dnia!

niedziela, 12 marca 2017

Dzielnie do przodu

Dzielnie walczę dalej z pawiem, ale ponieważ zbliża się Wielkanoc, postanowiłam go odłożyć na chwilę na rzecz wzorów świątecznych :)
Na początek moje postępy z pawiem:


Spodobały mi się dwa wzory u Igiełki, oraz bazy kartek więc zamówiłam :) zamówiłam jajka z kokardkami oraz "kuperki" zajączków oraz po 10szt. baz kartek beżowych i białych :)
na razie postanowiłam, że w tym roku na pewno wyślę zajączki i dwa już powstały.

Początkowo jakoś myślałam, że te króliczki mają kolory jak na obrazku, że są takie zielone z dodatkowymi kolorami, a okazało się, że one są żółte! Ale pozmieniałam kolory wg swojego uznania, dodałam dodatkowy kolor, którego nie było w rozpisce.
Teraz zające czekają na prasowanie, wklejenie w bazę i wysyłkę :)


Dodatkowo odłożyłam pawie, na rzecz króliczków z najnowszego Igłą Malowane, z których powstanie mała metryczka dla pewnej Młodej Damy, która przyszła na świat parę dni temu ;)

Jak wreszcie w jakiś weekend będzie ładna pogoda, to może uda mi się zrobić zdjęcie-porównanie kolorów chińskich zamienników i oryginalnego DMC ze wzoru z kolibrami :)

piątek, 19 sierpnia 2016

Matyldowe trampeczki

Tak, jak pisałam na początku kwietnia, haftowałam haft-prezent, przyszedł też w końcu czas na jego wręczenie :-)
Otóż 26 lipca na świat przyszła córeczka mojej przyjaciółki - Matylda :-) przecudowna malutka istotka, z myślą o której powstał poniższy haft na pamiątkę :-) został wręczony tydzień temu i możliwe, że już zawisł nad łóżeczkiem Młodej Damy ;-)


Dodatkowo Tysia dostała też śliniaczek w żabki (wzór z Coricamo) :-) 


A teraz zabrałam się za haft z Aliexpressu - w następnym poście opinia o zdjęcie na temat wzorów z Chin a przynajmniej tego jednego ;-)